NASZ KOCHANY PRZYJACIELU, KSIĘŻE ANDRZEJU.

Czas zwykle szybko płynie
Zegar nieubłaganie odmierza godziny,
Chciałoby się, aby trochę zwolnił,
Lecz on wciąż gna i nie patrzy na nasze miny
Dziś chcemy Ci podziękować
Za to, że, byłeś wśród nas
Za czułe serce życzliwość
I słoneczny oczu blask.
Ziarno Twej pracy duszpasterskiej
Zapewne wyda obfite plony,
bo nie szczędziłeś pracy i siły,
Byłeś wciąż z nami parafianami.
Zawsze uśmiechnięty, serdeczny i miły.
Szczególną troską otaczałeś młodzież,
Porywałeś ją, jak wiatr do działania,
Rozumiałeś, przyciągałeś, jak magnes do siebie
I wpajałeś nam zasady dobrego wychowania.

Uczyłeś szacunku dla ludzi,
Wrażliwości i troski o bliźniego.
Wszystkiego tego, co piękne w człowieku,
Co przetrwa długo i nie zawiedzie serca Twego.
Dzisiaj trudno nam wyrazić, co czujemy,
Bo rozstania zawsze są trudne.
Jedno tylko możemy Ci powiedzieć,
Że z całego serca DZIĘKUJEMY!!!
Niech dobry Bóg obdarza Cię zdrowiem,
Hojnie udziela swoich łask,
A w oczach Twoich niech jaśnieje zawsze
Ten promienny słońca blask.
Szczęść Boże.


Łąki, 20 sierpnia 2017 roku

Kochany Księże Andrzeju!

Wiemy, że jesteś człowiekiem skromnym i nie lubisz słuchać na swój temat
wierszyków. Ale dziś prosimy, abyś ćwiczył cnotę cierpliwości i uważnie
wysłuchał co mamy do powiedzenia.
W Księdze Koheleta czytamy „Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona
godzina na wszystkie sprawy pod niebem” (Koh 3,1).
Był czas witania, a po sześciu latach nastał czas podziękowania i pożegnania.
I chociaż smutek wkrada się do naszych serc, to św. Paweł radzi nam:
„W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie
Chrystusie względem was” (1 Tes 5, 18).
Dlatego dziś w imieniu całej wspólnoty parafialnej: rodzin, młodzieży, dzieci,
służby liturgicznej, kółek różańcowych, zespołów muzycznych, harcerzy, Klubu
White Arrows (za prowadzenie nie tylko duchowe) – z radością dziękujemy
Bogu za te sześć lat przeżyte razem, za msze święte, nabożeństwa, procesje,
adoracje Najświętszego Sakramentu i za sakrament pokuty, za wyprawy
motocyklowe i złazy harcerskie, za organizowanie pielgrzymek oraz wyjazdów
wakacyjnych do Pyzówki, które ukazywały nam szczególne miejsca pełne
bogactw i spotkań ubogacających każdego, a także odkrywających tajemnice
bogatego życia z Bogiem.
Dałeś się poznać jako człowiek sympatyczny, odpowiedzialny, wrażliwy i
wyrozumiały. Poświęcałeś wiele uwagi młodzieży i służbie ministranckiej,
wykazując się wielką cierpliwością i życzliwością.
Pokazałeś, że dobry humor, a przede wszystkim uśmiech jest niezbędny w
kontaktach z Panem Bogiem.
Niech to dziękczynienie obejmie również Twoich Rodziców, księże
Andrzeju. Dzięki ich wychowaniu mogliśmy przez te lata obcować z mądrym,
dobrym, pracowitym, cierpliwym, zawsze uśmiechniętym człowiekiem.
Jesteśmy przekonani, że darem mądrego tłumaczenia Bożego świata, zjednasz
sobie zawsze i wszędzie – tak jak u nas, sympatię i zaufanie wśród parafian.

Życzymy, aby w dalszej drodze Twojego kapłańskiego posługiwania
towarzyszyła Ci Łaska Boża i Moc Ducha Świętego.
Życzymy, abyś dzięki tej Mocy miał siłę do pokonywania wszelkich
trudności i nigdy nie przestawał cieszyć się życiem i napotkanymi ludźmi, by
Twoje serce przepełniała Miłość, którą będziesz mógł dzielić się z
potrzebującymi i czerpać radość ze służby Bogu i bliźniemu.
Do życzeń dołączamy te kwiaty, jako wyraz wdzięczności wszystkich
parafian.
Jest jednak jeszcze inny prezent, którego nie da się owinąć wstążką – to nasza
nieustanna modlitwa.

A tak na marginesie…
Księże Andrzeju,
wiemy że stolica to nie to samo co mały Grodzisk Mazowiecki, ale
pamiętaj o nas i odwiedzaj. Nie chcemy narażać się Twojemu nowemu
proboszczowi, ani zasmucać naszego… więc tłumnie nie udamy się do
Warszawy za Tobą, ale zawsze z wielką radością będziemy gościć Ciebie w
naszych Łąkach.

Szczęść Boże